piątek, 14 kwietnia 2017

Zmiana fryzury + pielęgnacja suchych włosów

Witam po dłuższej przerwie :)

Mam dzisiaj dla Was post o przemianie mojej fryzury i wprowadzeniu nowej pielęgnacji. Myślę, że ten post zainteresuje szczególnie dziewczyny, o suchych i cienkich włosach. Jesteście ciekawi zmiany? Zapraszam dalej! 
Zacznę od krótkiej historii moich włosów. Mniej więcej w wieku 6 lat miałam dość gęste włosy, sięgające za pas. Przeszkadzały mi, więc postanowiłam na mocne skrócenie do ramion i tu zaczęły się problemy. Włosy znacznie się przerzedziły, co zostało niestety do dzisiaj. Wszystkie próby zapuszczenia i tak kończą się u mnie obcięciem. Popełniłam duży błąd prostując całe włosy codziennie,przez mniej więcej rok. Było to ok. 5-6 lat temu. Od tamtego czasu włosy zdążyły się wzmocnić, a prostowanie to u mnie już na szczęście rzadkość. Wyznawałam zasadę im mniej produktów na włosach tym lepiej, dlatego starczyło mi same mycie i czasem odżywka. Po metamorfozie bardziej dbam o włosy.

Prezentem na dwudzieste urodziny od mojego ukochanego była właśnie wizyta u fryzjera. W sumie pierwsza poważna wizyta, nie licząc obcinania. Zdecydowałam się na sombre. Jestem zachwycona z efektu, codziennie ułożone włosy wyglądają inaczej, w zależności od przedziałka. Poniżej przedstawiam Wam zdjęcia: przed koloryzacją (już ścięte włosy) i po. 


 
Po lewej widzicie mój naturalny kolor włosów. Nie wiem jaki to kolor, wydaję mi się, że jest to coś między ciemnym blondem a brązem. Zdjęcie po oddaje trochę mocniejszy efekt niż w rzeczywistości, odrost został naturalny i jest bardziej widoczny. Ogólnie jestem bardzo zadowolona, efekt przerósł moje oczekiwania. Muszę przyznać, że lepiej czuję się w jasnych włosach. 

Przejdźmy teraz do tematu pielęgnacji. Szampon pozostał bez zmian, używam go już długo. Mowa tu o Garnier Fructis Fresh, można go łatwo dostać, np. w Lidlu, Biedronce i kosztuje ok.10zł. Z powodu sympatii do tej firmy kupiłam 2 produkty, które mają zapewnić nawilżenie moim włosom. Zdecydowałam na odżywkę Garnier Ultra Doux Awokado i Masło Karite oraz olejek Garnier, który ma odżywiać i dawać blask. 
 
Produkty kupiłam w Rossmannie, odżywka w cenie 8,99zł, a olejek 24,99zł. Oba mają piękny zapach, a ich wspólne działanie sprawia, że włosy łatwiej się rozczesują, a przede wszystkim są miękkie i lekkie. Pierwszy produkt nakładam po umyciu włosów, zostawiam na kilka minut i spłukuje letnią wodą. Następnie osuszam włosy ręcznikiem i gdy są wilgotne, wcieram w nie odrobinę olejku. Jest on bardzo wydajny i nie obciąża. Duet ten spisuję się na medal.

Na dzisiaj to tyle, jeśli macie jakieś pytanie to chętnie na nie odpowiem :) Życzę Wam również wszystkiego dobrego na święta, dużo szczęścia, miłości oraz radości :* Do usłyszenia :)

Pozdrawiam, paacziii!